Uczelnie, które je otwierały miały szczęście: pozytywne rekomendacje Polskiej Komisji Akredytacyjnej otrzymały jedynie ok. 35 proc. wniosków. Jak wynika z raportu PKA, połowa wniosków dotyczyła studiów ekonomicznych i społeczno-prawnych. W tej dziedzinie też było najwięcej odmów. Najmniej popularne były kierunki biologiczne.

>>>Na te kierunki uważaj. Oto najgorzej oceniane studia w Polsce

Prof. Marek Rocki, przewodniczący PKA, tłumaczy, że liczba wniosków o tworzenie nowego kierunku rośnie. Powodem jest dążenie do wykorzystania tzw. "mocy produkcyjnych", a czasami z chęci przyciągnięcia studentów lub przynajmniej utrzymania tych, którzy są. Jednak przyznaje, że to dotyczy przede wszystkim małych i nowych uczelni, które powstawały oferując dość wąską specjalizację, musiały dostosować się do nowych warunków.

- Stąd przypadki, gdy w uczelni o nazwie zawierającej na przykład słowa "biznes" albo "finanse" tworzone jest pielęgniarstwo, bezpieczeństwo wewnętrzne lub pedagogika -  tłumaczy prof. Rocki. 

Jednak przyznaje jest także wiele, które nie są "spójne wewnętrznie", stąd tak wiele odmów. 

Wśród innych uruchomionych kierunków znalazły się m.in. projektowanie aktywności społecznej, zarządzanie państwem, rewitalizacja dróg wodnych, gospodarka turystyczna, turystyka historyczna, hipologia i jeździectwo.