Wartość przyznanego dofinansowania zależała m.in. od wielkości uczelni. Dla tych, na których kształci się mniej niż 4 tys. studentów, było to maksymalnie 3 mln zł, dla posiadających od 4 do 12 tys. osób – 5 mln zł, a dla tych największych (powyżej 12 tys. studentów) – 7 mln zł.

Za uzyskane wsparcie chcemy wykształcić naszych studentów inżynierii biomedycznej. To osoby, które w przyszłości będą asystowały przy zabiegach medycznych i w razie potrzeby zajmowały się natychmiastową naprawą urządzeń, gdyby doszło do awarii – tłumaczy Łukasz Wojciechowski odpowiedzialny za projekt stażowy na Politechnice Lubelskiej. Z firmami, które miałyby wspólnie z uczelnią organizować praktyki, rozpocznie konkretne rozmowy już po podpisaniu umowy z NCBiR, co ma nastąpić lada chwila. W sumie w programie udział ma wziąć 80 lubelskich studentów.

Z kolei Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Radomiu ma zamiar wysyłać swoich podopiecznych na staże do PGNiG, WSK Rzeszów i PZL Mielec. Trafią tam uczniowie pięciu kierunków i czterech roczników. Czym będą się zajmować? – Szczegółowe plany staży będą dopiero uzgadnianie pomiędzy uczelnią a pracodawcami. Ważne jest, aby zapotrzebowanie ze strony przedsiębiorców odpowiadało poziomowi wiedzy stażystów – mówi inż. Piotr Michalak z radomskiej PWSZ.

Program wyróżnia także to, że studenci będą otrzymywali wynagrodzenie w wysokości ok. 2 tys. zł miesięcznie. W niektórych przypadkach przewidziano także środki dla osób, które będą się opiekować stażystami. Takie dofinansowanie zakłada np. Uniwersytet Wrocławski, który będzie wysyłał swoich podopiecznych na praktyki w ramach aż trzech programów zatwierdzonych przez NCBiR – skorzystają z nich studenci wydziałów nauk o ziemi, matematycznego i humanistycznego. Ci ostatni odbędą staże w Narodowym Archiwum Cyfrowym oraz w Filharmonii Wrocławskiej. – Najistotniejsze jest to, że zetkną się tam z kulturą pracy i nabiorą nawyków, które później pozwolą im łatwiej znaleźć pracę – tłumaczy dr Przemysław Wiszewski, prodziekan Wydziału Nauk Historycznych i Pedagogicznych.

Z kolei Uniwersytet Szczeciński wyśle na praktyki część studentów mikrobiologii – w najbliższe wakacje trafią oni do laboratoriów firmy Alab. Marzeniem twórcy tego kierunku, prof. Wiesława Deptuły, jest, aby możliwość odbycia płatnego stażu mieli wszyscy studenci uczelni. Kto wie, jeżeli pierwsza edycja programu wypadli, to może przy okazji drugiej NCBiR będzie hojniejsze.