Pan Piotr – dotąd student kierunku zarządzanie – uzyskał ocenę bardzo dobrą. Były brawa i gratulacje.

Reklama

Panu zależało na czasie, a uczelnia wyszła temu oczekiwaniu naprzeciw. Świat musi iść dalej w tych szalonych czasach – powiedziała rzeczniczka Akademii WSB dr Paulina Polko.

Wszystko przebiegło sprawnie i bez problemów, promotor i recenzent również łączyli się przez system wideokonferencji, w sali egzaminacyjnej była tylko pani przewodnicząca komisji, która sporządziła protokół w tradycyjnej, papierowej formie. Pan magister otrzyma dyplom również w wersji elektronicznej. Nie wiemy jeszcze, jak będzie z rozdaniem tradycyjnych dyplomów – to zawsze odbywało się u nas podczas gali – dodała.

Jak wyjaśniła dr Polko, wśród studentów przeprowadzono rozeznanie, czy są zainteresowani taką formą obrony i część wyraziła taką ochotę. - Nie dla każdego jest ona komfortowa, ale przepisy tego nie zabraniają. Nie ma też zagrożenia, że zdobyty w ten sposób tytuł zostanie zakwestionowany – obrona została zarejestrowana, a zasiadający w komisji cały czas widzą osobę broniącą pracy – podkreśliła.

Władze dąbrowskiej uczelni rozważają również przeprowadzenie w ten sposób obrony pracy doktorskiej. Taka sytuacja stawia inne wymagania, bo zgodnie z tradycją akademicką to wydarzenie otwarte, na które może przyjść każdy i zadać pytanie osobie ubiegającej się o tytuł doktora.

Po zawieszeniu zajęć w tradycyjnej formie na polskich uczelniach w związku z zagrożeniem koronawirusem, w miniony weekend w Akademii WSB odbyło się zdalnie 47 wykładów – zgodnie ze zwykłym planem, a uczestniczyło w nich poprzez specjalną platformę 1200 studentów. "To dla nas ogromna satysfakcja, choć oczywiście brakuje trochę tej atmosfery auli" – przyznała dr Polko.